| Autor |
Wiadomość |
MamaOlivki
gaduła 1 klasy

Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 734 Skąd: wrocław
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 11:54 am |
|
|
agus ale ten 1 raz raczej trzeba wygotowac - tak mi zawsze mowli. _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aguś
fanatyk forum

Dołączył: 08 Sty 2006 Posty: 2662
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 12:14 pm |
|
|
MamoOlivki właśnie dzwoniła do mnie mamusia 2 dzieciaczków i pytam Ją o te pranie. Powiedziałą, że jak ciuszki są nowe to wystarczy uprać wg wskazań producenta. Ona gotowała ciuszki jeżeli dostawała od kogoś w "spadku". Już sama nie wiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MamaOlivki
gaduła 1 klasy

Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 734 Skąd: wrocław
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 3:12 pm |
|
|
widzisz kazdy owi co innego - zrobisz jak uwazasz ja gotowalam wszytskie te co dotykaly bezposrednio skory malej to wolalam wygotowac bo miala wrazliwa skore (dlatego platki mydlane) - najczesciej kaftaniki, body, bluzeczki itd. pajacyki czy spioszki z misia poprostu pralam przed zalozeniem ale nie gotowalam bo sie robily takie "twarde" i neimile w dotyku- no chyba ze byly z uzywanych to trzeba bylo. wiesz takim bodom czy kaftanikom bialym nie powinno nic sie stac po gotowaniu. no ale moze jednak to niepotrzebne- nie wiem. zrobisz jak uwazasz  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domi
ekspert od rozmów

Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 1837 Skąd: Colorado Springs
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 3:43 pm |
|
|
u mnie to z tym praniem jest tak: nic nie slyszalam zeby trzeba bylo wygotowywac ciuszkow czy cos .. popralam te nowiutkie normlanie zgodnie z metka.. poprasowalam poukladalam i gra:)
z opadnieciem brzuszka ot ja nie wiem sama..ja nie widze u siebie roznicy czy jest wyzej czy nizej.. natomiast ja czuje a mianowicie oddycha mi sie znaczniiiieee lepiej.. juz nie mam tych problemow z nabieraniem powietrza w pluca hihi w ogole czuje silny nacisk na pecherz.. no i wlasnie tak jak u Mamusi84 na krocze.. w ogole na dol takie cisnienie
no ale wlasnie z opadnietym brzuszkiem to mozna i chodzic miesiac albo tak jak napisala Agus moze w ogole nie widac ze opadl i zaczac rodzic
ja dalej nie spakowana.. jezu w sumie to na co ja czekam? moze faktycznie powinnam sie spakowac? caly czas sobie mysle ze jak mi sie regularne skurcze zaczna to wtedy powkladam rzeczy do torby .. nie wiem nie wiem .. musze to jeszcze przemyslec.. chyba sie rozleniwilam
ps. Mamus84 wiesz co.. widzisz.. mi tez tak niedobrze ostatnimi dniami.. masakra .. nie wymiotuje ale czuje sie jak w kazydm momencie bym miala zaczac.. w ogole glowa mnie pobolewa bleeee
nic czekamy dalej  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MamaOlivki
gaduła 1 klasy

Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 734 Skąd: wrocław
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 3:51 pm |
|
|
domi jak ci sie skurcze zaczna to do pakowania nie bedziesz miala glowy lepiej wez sie spakuj teraz mi brzuszek nigdy nie opadl tak mi sie wydaje _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domi
ekspert od rozmów

Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 1837 Skąd: Colorado Springs
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 3:58 pm |
|
|
mamo Olivki tak myslisz? jeju ty wiesz lepiej w koncu przeszlas przez to.. kurde to moze hehe faktycznie sie zbiore i spakuje sie? matko boska ja ot sobie w ogole tak zyje i mieszkam jakby nigdy nic.. a to przeciez w sumie moze "przyatakowac" z nienacka! nie no.. dzis sie spakuje wy juz wszytskie popakowane a ja w lesie dzis sie spakuje !  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Milsien
ekspert od rozmów

Dołączył: 07 Gru 2005 Posty: 1574 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 10:47 pm |
|
|
No Domi mam nadzieję,że spakowana cio????Bo jak nie to kto wie może Ashanti się wkurzy i dopierko mamusie pogoni z pakowaniem.he,he!
Co do prania ciuszków to ja nigdy nie gotowałam,tylko prałam tak jak było napisane na metce,zgodnie z zaleceniami producenta.Pewnie by wszystko wyblakło,gdyby się wyprało w tak wysokiej temperaturze.
A do prania uzywam proszku Lovela i Małej nie uczula na szczęście. _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domi
ekspert od rozmów

Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 1837 Skąd: Colorado Springs
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 10:55 pm |
|
|
ee gdzie tam Milsienku haha dalej niespakowana .. jezu zawsze sobie znajde cos innego do roboty Milsienku ty bylas spakowana wczesniej ?
w ogole co bierzecie dla Dzidziusiow na wyjscie ze szpitala ? _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Milsien
ekspert od rozmów

Dołączył: 07 Gru 2005 Posty: 1574 Skąd: Dublin
|
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 11:17 pm |
|
|
Oj Domi juz mi się pakować Czy ja mam cię pogonić czy też zrobi to twoja córcia?
Wiesz ja byłam już spakowana miesiąc wcześniej,bo mi cały czas lekarze gadali ,że obym tylko dotrwała do 38tygodnia.Zreszta pamiętasz sama jak się bałam czy Krystek zdąży na narodzinki Nicolki.A tu nasza Nicolusia kazała na siebie jeszcze sporo poczekać.
Ale przez ten miesiąc to jeszcze ciągle cos dokładałam jak mi się przypomniało.Oj i sie tyle tego nazbierało Krystek się śmiał,że mam torbę jakbym się na wczasy wybierała,a nie na porodówke  _________________
  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4798 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 7:23 am |
|
|
Domi, ja Ci kochana wroze przeterminowanie
a tak powaznie, to lepiej chociaz zacznij to pakowanie zebys pozniej nie musiala o tym myslec. albo zrob liste co musisz wziac i jak by cos sie zaczelo, to M cie bedzie pakowal  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MamaOlivki
gaduła 1 klasy

Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 734 Skąd: wrocław
|
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 12:12 pm |
|
|
domi wez chociaz przygotuj ubranko dla dzidziusia na wyjscie bo ja tego nie zrobilam i moj M musial przywiezc i musialam mu przeztelefon tlumaczyc roznice miedzy bodami a pajacykiem i kaftanikiem  w rezultacie pol szafy przywiozl sama nie wiedzialam jak ubrac malenstwo- pomogla mi w tym polozna. wtedy to byl 6 pazdziernik i bylo dosc cieplo i z tego co pamietam to byl kaftanik, komplecik- bluzeczka + spiochy z taiego materialu jak recznik hehe i na to mialam takiego za duzego pajacyka niezbyt grubego ktory robil za "kombinezon" no i czapeczka taka jesienno-wiosenna bawelniana. teraz to wiem z einaczej bym malenstwo ubrala- bardziej "wygodnie". to 1 wyjscie wiec lepiej niech bedzie cieplo ubrane. przygotuj z 2 wersje bo z pogoda nigdy nie wiadomo- na cieplo i na zimno
co do roznicy miedzy bodami i reszta ubran- moj M dalej nie wie :O _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domi
ekspert od rozmów

Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 1837 Skąd: Colorado Springs
|
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 3:12 pm |
|
|
milsienku hehhe faktycznie jak tak dalej pojdzie to Ash mnie pogoni z tym pakowaniem no japamietam jak nawte my tu na forum czekalysmy na Nicolcie a Jej sie nei spieszylo ale juz jest!
dodocia teraz mnie zalamalas! ty masz trzymac kciuki ze bedzie WCZESNIEJ niz pozniej ;P ale masz racje przynajmniej zaczne pakowanie tzn taki mam plan
jeju napisz lepiej jak tam Michas!!! achhh jakzesz wam Mamuski zazdroszcze
mamo Olivki hahaha ach Ci faceci! nic nie wiedza no doslownie nic hihi nooo widzisz.. ja musze cos lzejszego malej pryzgotyowac bo tu to raczej upal bedzie no ale wiaodmo cos z dlugim rekawkiem tez trza wziac . w ogole kocham te czapeczke Olivki! jest przesliczna ktos ja zrobil czy kupiliscie taka gotowa juz? JA TEZ TAKA CHCE  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MamaOlivki
gaduła 1 klasy

Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 734 Skąd: wrocław
|
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 3:56 pm |
|
|
Domi najczesciej to mozna u nas na placach znalezc jak babulki jakeis sprzedaja wlasnej roboty- my kupilismy wlasnie od takiej za 15 zlotych. widzialam ze na allegro mozna znalezc podobne. czasem w rodzinie sa babcie co umia szydelkowac to wtedy moga zrobic- sa tez takie fajne kapelusiki  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MamaOlivki
gaduła 1 klasy

Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 734 Skąd: wrocław
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aguś
fanatyk forum

Dołączył: 08 Sty 2006 Posty: 2662
|
Wysłany: Nie Sie 06, 2006 12:25 pm |
|
|
Domi i jak spakowałaś się
Co do rzeczy na wyjście ze szpitala, to ja biorę: czapeczkę bawełnianą, rożek, 2 komplety ubranek (większy i mniejszy), pieluszke tetrową (podobno dziecko lubi jak się mu twarzyczkę przykryje, bo czuje się bezpieczniej ), cieplejszy sweterek i czapeczkę oraz koc. No i oczywiście fotelik do samochodu. I to by było na wypis ze szpitala
Rzeczy dzidzi poprałam tak jak Domi i Milsien - zgodnie ze wskazówkami producentów. Używałam do tego takiego samego płynu do prania jak Milsien, tzn. Lovela. Mam nadzieję, ze dzidzia będzie zadowolona  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|