| Autor |
Wiadomość |
dodocia
Site Admin

Dołączył: 11 Gru 2005 Posty: 4798 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie Sie 06, 2006 2:02 pm |
|
|
a ja prałam ubrania brzdąca w tym samym proszku i plynie co swoje (ale to bylo przez zagapienie ) i cale szczescie nie ma zadnych uczulen, podraznien i wogole nic. i dobrze, bo jak bym miala prac osobno jego ubrania i swoje, to bym sie zaprala na smierc chyba
a do szpitala, to konieczny jest jkocyk. rozka wogole nie uzywalam, ale koc byl niezbedny, bo polozne po kompieli malego zawijaly wlasnie w kocyk. a jak ktos nie mial to w takie oblesne twarde przescieradlo  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domi
ekspert od rozmów

Dołączył: 02 Mar 2006 Posty: 1837 Skąd: Colorado Springs
|
Wysłany: Nie Sie 06, 2006 5:20 pm |
|
|
mamo Olivki oo dziekuje ! przesliczne te kapelusiki i opaseczki ja opaseczki tu kupuje jak tam sie wlasnie Olivcia czuje? no i jak dzidzia w brzusiu?
Agus no co ty .. spakowana ? ja ? hieheihei ja sie chuyba nigdy nie spakuje masakra!! musze sie wziac!
o widzisz Agus ja pojde po Twoim przykladzie i wezme naszykuje 2 rozmiary ubranek dla Dzidzi
czekajcie czekajcie.. a Wy to kobitki normalnie macie popakowane w torbach? czy naszykowane? jezu chyba tylko ja taka leniwa jestem..  _________________
   |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MamaOlivki
gaduła 1 klasy

Dołączył: 04 Sty 2006 Posty: 734 Skąd: wrocław
|
Wysłany: Nie Sie 06, 2006 5:26 pm |
|
|
ja piore i pralam wszytskie rzeczy nasze i malej razem wasnie w jej prosku- drozszy no ale coz. teraz to w sumie wychodzi ze tylko jasne bo ona ciemnych nie ma a jak cos ma to recznie szybko przepiore.
co do rozka- moja nienawidzila rozka. kurde kupilam taki fajny rozek co ma dykte "na plecach" i wklada sie reke ze wygodniej ale nei uzywalam bo- mala byla za duza do niego :O a poza tym ona juz w szpitalu nienawidzila byc w rozku i jak sie rozkopala ze rece miala na wierzchu to byla szczesliwa, czasem ja calkiem "rozkrecalam" i tak sobie lezala luzno niby dzieci lubia byc scisniete ale ona nie- zawsze sie wykopala- no chyba ze polozna tak ja zwiazala ze kurde dorosly by sie nierozplatal :O
pieluszka na twarz- pierwsze slysze. widze czesto w te upaly ze matki zakrywaja gondolke pieluszka- nie wiem po co ;/ tylko sie dziecko tam dusi niepotrzebnie. wcale nie jada "pod slonce" ze im swieci. polozna ktora byla u nie w domu tez mowila zeby tak nie robic- niech dziecko czuje swieze powietrze i niech czuje na buzi wiaterek- nic sie nie stanie jelsi ma czapke i zakryte uszka. ja tylko raz musialam pieluszka zakryc gondole- jak mnie snieg w zimie zlapal i zkarylam zeby nie wlatywal jej do srodka gdy bieglam do autobusu.
teraz tez wiem ze lepiej brac ubranka luzne. ja wtedy takie kurde na wymiar mialam- zgodnie z numeracja. ale widze teraz jak matki ubieraja i wiem z epopelnialam blad- lepiej jak jest luzniejsze (tym bardziej w te upaly). np milsien ma chyba w podpisie zdjecie malutkiej w bluzie rozowej- wlansie taka luzniejsza- ja popelnialam blad i takie bardziej "na wymiar" dawalam ze byly na styk. teraz tak nie bede robic :d wogole na poczatku to sie tyle bledow popelnialo ze hohoho az mi sie smiac chce jak sobie niektore rzeczy przpomne. ale niestety nie da sie wszytskiego dowiedziec i nauczyc - trzeba popelnic te bledy i na nich sie nauczyc pozneij to robic bardziej na wyczucie. moja tecsiowa i moja mama zawsze mi kazaly mala ubierac w zimie strasznie grubo- tysiace bluz, sweterkow, kombinezonow i kocy itd itd polozna byla fajna wtedy u mnei i powiedziala- wystarczy jedna warstwa wiecej niz samemu sie nosi. lepiej jak dziecku troszke chlodniej ebdzie niz sie zgrzeje. nie przesadzalam. moja bratowa ubierala bardzo grubo itd i co? moja odpukac ani razu nei chorowala, zero goraczki itd a tamten bardzo czesto. strasznie chorowity. moze to od tego. no i sie jak zwykle rozpisalam jak glupia ;/ i polowa nie na temat hehehe sorrki   _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AgnieszkaR
~nowy na forum
Dołączył: 28 Sie 2006 Posty: 17 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Sie 28, 2006 3:12 pm |
|
|
widze ze tu trzeba wczesniej zabierac sie do roboty
ja mam juz poprane a za miesiac bede pakował i pewnie sie popłacze ze szczescia oczywiscie
 _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marzena
*moderator
Dołączył: 08 Lut 2005 Posty: 573 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Pią Wrz 19, 2008 2:33 pm |
|
|
A ja dodam do kolekcji zwykłay błyszczyk do ust czy też balsam żeby je nawilzyć w godzinach naszych męczarń nad rodzeniem. _________________ Mamusia Marysi
i Filipka
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
tymka
~bywalec
Dołączył: 21 Sty 2009 Posty: 95
|
Wysłany: Wto Lip 27, 2010 9:32 pm |
|
|
nie wiem czy było ale ja dopiszę jeszcze skarpetki bezuciskowe i kilka pampersów dla maluszka. u nas dostawałam 3 na dobę a to stanowczo za mało. Oczywiście jeszcze komplet badań i książeczka ubezpieczeniowa oraz dowód osobisty. Ciuszki dali mi w szpitalu i dobrze bo smółka była trudna do sprania, a torbę z ciuszkami dla dzidziusia miałam spakowaną w domu i mąż jak po nas przyjechał to przywiózł _________________ szczęśliwa mama małego Xavierka
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Copyright © 2004-2010 erodzina.com, All rights reserved.
Posty są prywatnymi wypowiedziami użytkowników i erodzina.com jako portal nie ponosi za nie odpowiedzialności
|